Badanie wzroku u dziecka. Jak wygląda, kto je wykonuje i czego się spodziewać
Pierwsza wizyta u specjalisty od wzroku bywa dla rodzica bardziej stresująca niż dla dziecka. Najczęściej dlatego, że nie wiadomo, czego się spodziewać — ile to trwa, czy będzie nieprzyjemne, czy trzeba jakoś przygotować kilkulatka, który nie zna jeszcze liter.

Sama procedura jest spokojniejsza, niż się wydaje. Poniżej opisujemy, jak zwykle przebiega, po co stosuje się krople rozszerzające źrenice i czym różnią się od siebie trzy zawody, z którymi rodzic może się w tej sprawie zetknąć.
Kto jest kim: okulista, optometrysta, ortoptysta
To rozróżnienie sprawia rodzicom najwięcej kłopotu, a bywa kluczowe przy umawianiu wizyty.
Okulista to lekarz medycyny ze specjalizacją w chorobach oczu. Diagnozuje, leczy, prowadzi farmakoterapię, kwalifikuje do zabiegów i wystawia recepty. To do niego trafia dziecko, gdy potrzebne jest rozpoznanie albo leczenie — również wtedy, gdy w grę wchodzą krople rozszerzające źrenice.
Optometrysta zajmuje się badaniem układu wzrokowego i dobieraniem korekcji. Wykonuje pomiar wady refrakcji, ocenia widzenie obuoczne, dobiera okulary i soczewki kontaktowe. Nie leczy chorób oczu i w razie podejrzenia patologii kieruje pacjenta do lekarza.
Ortoptysta pracuje nad funkcją widzenia — współpracą obojga oczu, ustawieniem gałek ocznych, ostrością widzenia oka słabszego. Prowadzi ćwiczenia ortoptyczne i realizuje postępowanie zlecone przez lekarza, na przykład w przypadku zeza czy niedowidzenia.
W praktyce te role się uzupełniają. Diagnoza należy do lekarza, dobór korekcji do optometrysty lub okulisty, a praca nad funkcją widzenia do ortoptysty — najczęściej pod opieką lekarza prowadzącego.
Jak przebiega badanie
Przebieg zależy od wieku dziecka i powodu wizyty, ale zwykle obejmuje kilka stałych elementów.
Wywiad. Specjalista pyta o przebieg ciąży i porodu, wcześniactwo, choroby, wady wzroku w rodzinie oraz o to, co zaniepokoiło rodzica. Warto przemyśleć te odpowiedzi wcześniej — konkretne obserwacje z domu bywają cenniejsze, niż się wydaje.
Ocena ostrości widzenia. U dzieci, które nie znają liter, używa się tablic z obrazkami, symbolami lub literą „E" ustawianą w różnych kierunkach. U najmłodszych stosuje się metody nie wymagające żadnej odpowiedzi słownej, oparte na obserwacji reakcji dziecka.
Pomiar wady refrakcji. Wykonuje się go autorefraktometrem — urządzeniem, w którym dziecko patrzy na obrazek, a pomiar trwa kilka sekund i jest całkowicie bezbolesny. Wynik uzupełnia się badaniem z zestawem soczewek.
Ocena ustawienia oczu i widzenia obuocznego. Zestaw prostych prób z latarką, pryzmatami i zasłanianiem jednego oka. Dla dziecka wygląda to jak seria zabaw i zwykle nie budzi oporu.
Badanie przedniego odcinka i dna oka — w zakresie zależnym od wskazań, wykonywane przez lekarza.
Całość trwa najczęściej od dwudziestu minut do godziny. Jeśli podawane są krople, wizyta wydłuża się o czas ich działania.
Po co krople rozszerzające źrenice
To pytanie wraca najczęściej i warto znać odpowiedź, bo tłumaczy, dlaczego badanie bez kropli bywa niewystarczające.
Oko dziecka ma bardzo dużą zdolność akomodacji, czyli samodzielnego ustawiania ostrości poprzez zmianę kształtu soczewki. Ta sprawność potrafi częściowo zamaskować istniejącą wadę — dziecko nadrabia wynik pracą mięśnia, a pomiar wychodzi niższy niż rzeczywisty. Krople czasowo wyłączają ten mechanizm, co pozwala zmierzyć wadę taką, jaka jest w rzeczywistości. Procedura nazywa się badaniem w cykloplegii.
Samo zakroplenie bywa nieprzyjemne przez chwilę, ale nie boli. Działanie rozwija się przez kilkadziesiąt minut, dlatego po podaniu kropli czeka się w poczekalni.
Czego spodziewać się później: przez kilka godzin, czasem do doby, dziecko widzi gorzej z bliska i jest bardziej wrażliwe na światło. Warto zabrać okulary przeciwsłoneczne i czapkę z daszkiem oraz zaplanować spokojne popołudnie bez czytania i zadań wymagających patrzenia z bliska. W przypadku starszego dziecka dobrze jest uprzedzić nauczyciela, jeśli wizyta wypada w dzień szkolny.
Jak przygotować dziecko
Kilka rzeczy realnie ułatwia przebieg wizyty.
Powiedz wprost, co się będzie działo: że pani obejrzy oczy, pokaże obrazki i poprosi, żeby je nazywać. Unikaj zapewnień w rodzaju „na pewno nic nie będzie", bo krople bywają nieprzyjemne i takie obietnice podważają zaufanie przy kolejnej wizycie. Lepiej sprawdza się uczciwe „przez chwilę może szczypać, potem przejdzie".
Zaplanuj wizytę na porę, w której dziecko jest wypoczęte — badanie wymaga uwagi i współpracy. Zabierz ulubioną zabawkę, coś do picia i przekąskę na czas oczekiwania. Jeśli dziecko już nosi okulary, weź je ze sobą wraz z ostatnim wynikiem badania.
Kiedy iść, nie czekając na bilans
W ramach profilaktycznych bilansów zdrowia wzrok dziecka oceniany jest kilkukrotnie na różnych etapach rozwoju, począwszy od wieku poniemowlęcego, a następnie w kolejnych bilansach przedszkolnych i szkolnych.
Warto jednak pamiętać, że badanie przesiewowe nie jest diagnostyką. Jego celem jest wyłonienie dzieci wymagających dalszej konsultacji, a nie postawienie rozpoznania. Prawidłowy wynik zmniejsza prawdopodobieństwo problemu, ale go nie wyklucza — zwłaszcza u dziecka, które w gabinecie było zmęczone lub niechętne do współpracy.
Niezależnie od terminów bilansów, konsultacja jest wskazana, gdy:
- w rodzinie występowały wady wzroku, zez lub niedowidzenie
- dziecko mruży oczy, przechyla głowę, przybliża się do książki lub ekranu
- jedno oko okresowo „ucieka" lub ustawia się inaczej niż drugie
- dziecko skarży się na bóle głowy, szczególnie po dniu z dużą ilością pracy z bliska
- unika czytania, rysowania i układanek, choć wcześniej chętnie się nimi bawiło
- pociera oczy, nadmiernie mruga lub szybko męczy się przy zadaniach wzrokowych
Warto pamiętać, że dziecko zwykle samo nie zgłasza problemu ze wzrokiem, ponieważ nie ma punktu odniesienia — świat, który widzi, jest jedynym, jaki zna. Piszemy o tym w osobnym tekście.
Wizyta u okulisty dziecięcego nie wymaga żadnego uzasadnienia poza niepokojem rodzica.
ocu•vio nie diagnozuje ani nie leczy wad wzroku. Jest narzędziem wspierającym codzienną profilaktykę, zdrowe nawyki wzrokowe i komfort widzenia całej rodziny. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących wzroku dziecka skonsultuj się z okulistą dziecięcym, optometrystą lub ortoptystą.
Przeczytaj także
Magdalena Ojrzyńska — założycielka ocu•vio
Wróć do bloga